Wybory_l24_paluszkiewicz

Nieustannie zbliżają się wybory samorządowe, kampania polityczna nabrała rozpędu, partie usiłują przekonać wyborców, by ci oddali na nich swój głos. Niestety, niektóre partie dopuszczają się szczególnie niskich zagrywek, usiłując zdobyć głos poprzez… oszustwo.

Zwrócił się do nas mieszkaniec Czarnego Boru w rejonie wileńskim, który twierdzi, że w swojej skrzynce pocztowej znalazł agitację wyborczą, która ma na celu zmylenie wyborcy.

– Wczoraj znalazłem w swojej skrzynce pocztowej ulotkę Koalicji „Blok Waldemara Tomaszewskiego” z poprzednich wyborów do Parlamentu Europejskiego, w których koalicja startowała pod numerem 3. Pod tym numerem w tegorocznych wyborach startuje koalicja konserwatystów z liberałami. Może w ten sposób chcą podszyć się oni pod Blok Tomaszewskiego i przez oszustwo zgarnąć część głosów. Ale ludzie nie są głupi, nie dadzą się tak łatwo nabrać – mówił mieszkaniec Czarnego Boru.

To nie jedyny sposób Koalicji Związku Ojczyzny – Litewskich Chrześcijan Demokratów i Ruchu Liberałów podszyć się pod Koalicję „Blok Waldemara Tomaszewskiego”, która swoją uczciwą pracą zaskarbiła zaufanie wyborców. Otóż na portalu zw.lt możemy ujrzeć reklamę tejże koalicji konserwatystów i liberałów tyle, że bez nazwy, na banerze widnieje jedynie napis koalicja Nr 3. Wiadomo, że już od kilku wyborów mniejszości narodowe Litwy łączą się w koalicję, co chcą wykorzystać ich oponenci w celu zgarnięcia od nich kilku głosów.

Takie niskie zagrywki wskazują na to, że oponenci polityczni AWPL nie tylko obawiają się rosnącego poparcia wyborców dla tej partii, ale chcą też oszustwem je przeciągnąć na swoją stronę, podstępnie grając numerkami. Jest to jednak oznaką braku szacunku do wyborcy. Mieszkańcy rejonu wileńskiego nie są głupi i nie załapią się na takie prowokacje.

www.L24.lt

2015-02-24