awpl_zjazd
Litewska Główna Komisja Wyborcza przeanalizowała ankiety wszystkich kandydatów w zbliżających się wyborach samorządowych. Portret uśrednionego kandydata wygląda następująco: ma 46 lat, jest mężczyzną narodowości litewskiej, dysponuje mieniem o wartości 220 tys. litów (63 tys. euro). Duże prawdopodobieństwo, że ma na imię Vytautas, Jonas bądź Kęstutis.

Do udziału w wyborach do rad 60 samorządów zarejestrowało się 15 149 kandydatów – mężczyzn kandydatów jest o 7% więcej niż kobiet. Wyjątkiem jest Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, która w wyborach wystawiła więcej kobiet (59%) niż mężczyzn. Z kolei aż 78,80% kandydatów na merów stanowią mężczyźni.

Wiek 27,25% kandydatów oscyluje w granicach od 45 do 55 lat. Osoby w wieku 21-35 lat, 35-45 lat oraz 55-65 lat stanowią odpowiednio 23,41%, 20,09% oraz 21,42% ogółu kandydatów. Najmniej (7,82%) jest kandydatów w wieku od 65 lat i starszych.

Podczas wypełniania dokumentów kandydaci byli zobowiązani do zgłoszenia informacji o ewentualnej karalności. Z danych GKW wynika, że w wyborach samorządowych zarejestrowano 263 karanych kandydatów (1,7%). Wśród kandydatów na merów wskaźnik ten jest trzykrotnie wyższy (5,3% – 23 z 434).

Najwięcej karanych kandydatów wystawiła Partia Pracy (50), partia „Porządek i Sprawiedliwość” (40), Partia Socjaldemokratyczna (27), konserwatyści (22). Żadnej karanej osoby nie ma na listach kandydatów m.in. Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, partii „Młoda Litwa”, Partii Centrum, Partii Emerytów.

58% kandydatów deklaruje posiadanie wyższego wykształcenia, 3% – wyższego nieuwersyteckiego, 12% – pomaturalnego, 4% – średniego z kwalifikacjami zawodowymi, 7% – średniego. Aż 15% kandydatów nie wskazało swojego wykształcenia. Największy odsetek kandydatów z wyższym wykształceniem na swoje listy włączyła koalicja konserwatystów i Ruchu Liberałów „Razem za postęp w rejonie wileńskim” (80,6%) oraz koalicja AWPL i Aliansu Rosjan „Blok Waldemara Tomaszewskiego” (68,9%).

Kandydaci byli zobowiązani również do deklarowania swojego mienia i dochodów. Najbogatsi kandydaci o mandaty radnych zawalczą w Połądze (średnio dysponują mieniem o wartości blisko 140 tys. euro), w Wilnie (około 125 tys.), rejonie szawelskim (około 104 tys.), Druskiennikach i Neryndze (odpowiednio po 100 i 98 tys. euro).

Najbiedniejsi są kandydaci na radnych w Wisagini (około 28 tys. euro), rejonie łoździejskim (ponad 36 tys. euro), Retowie, rejonie jezioroskim i Kalwarii (po 38 tys. euro).

Prawie 57% kandydatów wskazało, że pozostają w związku małżeńskim bądź mają partnerów. Single stanowią 12% kandydatów, wdowy – ponad 3%. Około 9% zadeklarowało, że jest rozwiedzionych, zaś 19% nie określiło swojego stanu cywilnego.

81,22% ogółu kandydatów stanowią Litwini. Polacy stanowią 3,04% kandydatów, Rosjanie – 2,10%, Białorusini i ukraińcy – ponad 0,3%. Około 40 kandydatów zadeklarowało 16 narodowości, na listach jest kilku Żydów, Niemców, Tatarów, Ormian, Łotyszy, po jednym Greku, Włochu, Francuzie, Gruzinie, Uzbeku, Węgrze, Inguszu, Lezginie oraz 4 Żmudzinów. 12,75% kandydatów nie udzieliło informacji o swojej narodowości.

Wybory do rad samorządowych oraz bezpośrednie wybory merów odbędą się na Litwie 1 marca, w niedzielę. We środę i we czwartek, 25 i 26 lutego, w siedzibach wszystkich samorządów kraju będzie się odbywało wczesne głosowanie. Z tej możliwości mogą skorzystać wyborcy, którzy w dniu wyborów nie będą mogli przyjść do właściwej dzielnicy wyborczej.

www.L24.lt

2015-02-24